Doradca finansowy logo
Oferta doradcy

Nieruchomości, działki, mieszkania!

Bezpłatne spotkanie z doradcą

Zadbaj o swoją emeryturę!

Kryzys? Inwestuj w nieruchomości!

 

Światowy kryzys, paradoksalnie, może przynieść pewne korzyści. W Polsce, licząc od połowy 2009 roku, wzrost poziomu wynagrodzeń, liberalizacja na rynku kredytowym i stabilne ceny mieszkań przełożyły się na to, że dziś kupić można o 54% większe mieszkanie. Kolejne miesiące powinny przynieść poprawę w tym względzie - informuje raport Home Broker.

16 marca 2011 r., Główny Urząd Statystyczny opublikował dane na temat przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw. Rosnące dochody powinny przełożyć się na wzrost przeciętnej zdolności kredytowej, zatem i możliwości zakupowych na rynku nieruchomości. W efekcie trend wzrostu możliwości zakupowych, zapoczątkowany w pierwszej połowie 2009 roku, powinien się utrzymać.

Płace ciągle rosną

Dane GUS z ubiegłych 5 lat pokazują, że wzrasta przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw. Z drugiej strony banki liberalizują swoje polityki kredytowe, a ceny mieszkań się stabilizują, co jest bardzo dobrą informacją dla zainteresowanych kupnem mieszkania.

W ciągu ostatnich dwóch lat banki upraszczały procedury, a Rada Polityki Pieniężnej obniżała stopy procentowe. W efekcie trzyosobowa rodzina z dochodem 5 tys. zł netto mogła pod koniec roku pożyczyć (w złotówkach) na 30 lat średnio ponad 420 tys. zł (ponad 110 tys. zł więcej niż dwa lata wcześniej).

Stabilne ceny mieszkań

Według raportu Home Broker, dochodzi obecnie do coraz większej liczby transakcji. Rośnie bowiem dostępność kredytów i grono osób zainteresowanych zakupem mieszkania, z drugiej natomiast podaż mieszkań (na rynku pierwotnym, jak i wtórnym). Obie strony rynku pozostają jednak we względnej równowadze, co ma przełożenie na ceny mieszkań. Utrzymują się one na stabilnym poziomie już od blisko 2 lat. Ponadto w wyniku kryzysu ceny mieszkań w największych miastach spadły o 15%.

Kryzys ułatwił drogę do własnego "M"

Płace rosną, banki chętniej udzielają kredytów, a ceny mieszkań są stabilne. Jak taka sytuacja przekłada się na zdolności zakupowe Polaków? Z raportu Home Broker wynika, że od początku 2009 roku sytuacja w tym zakresie poprawia się. W efekcie pod koniec 2010 roku przeciętny kupujący mógł sobie pozwolić na zakup o połowę większego mieszkania niż w dwa lata wcześniej.
Kryzys paradoksalnie ułatwił więc drogę do własnego mieszkania. Warto przypomnieć, ze od końca 2006 roku do wybuchu kryzysu finansowego, przeciętny Polak mógł kupić mieszkanie o blisko 30% mniejsze. Następnie ograniczenie dostępu do kredytów hipotecznych przełożyło się na obniżenie zdolności zakupowych o następne 15 pp. w kolejnych dwóch kwartałach. Wtedy to trend się odwrócił.

Najbliższe miesiące powinny przynieść kontynuację poprawy w sferze możliwości zakupowych. Zgodnie z lutową prognozą Home Broker w ciągu roku ceny mieszkań wzrosną jedynie o 0,9%. Prognozy mówią ponadto o dalszym wzroście wynagrodzeń, który w połączeniu z obniżkami marż
kredytów powinien przełamać negatywny wpływ wzrostu stóp procentowych w kraju.



Źródło: http://www.egospodarka.pl/

Jeśli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do kontaktu (Doradca Finansowy Wrocław) >>
<< powrót do pełnej listy porad finansowych